Krokiety ze szpinakiem i serem feta

Szpinak jest bardzo zdrowym warzywem. Zawiera dużo żelaza i poleca się go jeść osobą, które mają niski poziom hemoglobiny. Warto mieć również na uwadze, iż ma on właściwości antynowotworowe oraz chroni nasz organizm przed miażdżycą. Dlatego moją propozycją na danie z tym warzywem są krokiety ze szpinakiem i serem feta. Szpinak zarówno w postaci mrożonej jak i świeżej zachowuje swoje wszystkie lecznicze wartości, więc bez obaw ;)

Składniki na farsz do krokietów ze szpinakiem i serem feta:
0,5 kg mrożonego szpinaku
4 ząbki czosnku
1 cebula
125 g sera feta (ja użyłem półtłustego)
pieprz

Składniki na naleśniki (około 8 naleśników):
pół szklanki wody gazowanej
szklanka mleka
jajko
2 szklanki mąki
2 łyżki oleju
szczypta soli oraz cukru

dodatkowo do obtoczenia naszych krokietów będzie potrzebne jajko oraz odrobina bułki tartej ;)

Przygotowanie:
Zaczynamy od robienia ciasta na naleśniki.

Na początku do miski wlewamy składniki płynne, czyli wodę oraz mleko. Dzięki wodzie gazowanej, nasze ciasto będzie lepiej napowietrzone, a naleśniki bardziej puszyste. W następnej kolejności wbijamy jajko i miksujemy, dodajemy szczyptę soli oraz cukier, ciągle mieszając. Potem dodajemy przesianą mąkę i również miksujemy, aż ciasto będzie jednolite. A na samym końcu wlewamy olej. Ciasto na naleśniki nie może być za gęste, ani za rzadkie, powinno być lekko leiste. Podczas smażenia pierwszego naleśnika, na patelni powinien znajdować się olej. Natomiast przy smażeniu kolejnych porcji, oleju nie dolewamy. W międzyczasie możemy zabrać się za farsz ze szpinaku. Mrożone kostki szpinaku przygotowujemy według instrukcji na opakowaniu. Następnie dodajemy pokrojoną w kosteczkę cebulkę oraz ser feta. Całość smażymy, aż ser się rozpuści, a konsystencja będzie jednolita. Na samym końcu dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Jak doda się go za wcześnie, to będzie wyczuwalny lekko gorzki smak. Tak przygotowany farsz powinien ostygnąć, a dopiero potem dodaje się go do naleśników. Są różne metody zawijania krokietów, ja akurat zawinąłem po prostu w rulon, lecz można również zawinąć w tzw. kopertę. Przygotowane krokiety obtaczamy w rozbełtanym jajku, a potem w bułce tartej. Smażymy do zarumienienia się z każdej strony. Smacznego ;)



Komentarze

Prześlij komentarz